Pole elektromagnetyczne, a operacja laserowa
Sformułowanie pole elektromagnetyczne brzmi szeroko i bywa używane do opisania wielu okoliczności. Jest zatem stosowane do Wi-Fi i telefonów, przez instalację elektryczną, aż po rezonans magnetyczny. Do tego dochodzi fakt, że sam laser HoLEP z definicji jest promieniowaniem elektromagnetycznym, tylko w postaci uporządkowanej wiązki światła o konkretnej długości fali. W efekcie łatwo o wniosek, że skoro laser, to elektromagnetyzm, to operacja laserowa musi oznaczać szczególne narażenie na pole elektromagnetyczne. Jest to jednak bardzo duży skrót myślowy, który wymaga doprecyzowania.
Laser to promieniowanie elektromagnetyczne
W medycynie laser dostarcza energię w postaci światła i działa miejscowo na tkankę w polu operacyjnym. Ta ekspozycja jest celowa, kontrolowana i ograniczona do obszaru zabiegu. Przykładem jest laserowe rozbijanie kamieni bądź operacja prostaty laserem zielonym. To inna kategoria niż narażenie na pola elektromagnetyczne, o których zwykle mówi się w kontekście środowiskowym lub zawodowym. W tym przypadku chodzi bowiem o pola o bardzo niskiej częstotliwości od sieci energetycznej (ELF) oraz fale radiowe (RF) od urządzeń łączności. WHO podkreśla, że mimo szerokich badań nie ma dowodów pozwalających stwierdzić, że typowe niskopoziomowe ekspozycje na pola elektromagnetyczne są szkodliwe dla zdrowia.
Skąd na sali operacyjnej bierze się pole elektromagnetyczne, jeśli zabieg jest laserowy?
Jeżeli mówimy o narażeniu na pola EM podczas operacji laserowych, to w praktyce źródłem nie jest sam laser. Jest nim infrastruktura pracująca w otoczeniu pacjenta. Każda sala zabiegowa korzysta z zasilania sieciowego, aparatury monitorującej, pomp, systemów obrazowania i łączności. To z kolei generuje typowe dla środowiska pracy oddziaływanie elektromagnetyczne.
Dodatkowo część procedur laserowych bywa wykonywana razem z innymi technologiami. Wtedy pojawiają się silniejsze lokalne źródła pól, na przykład urządzenia elektrochirurgiczne (diatermia/elektrokauteryzacja), które pracują w zakresie częstotliwości radiowych. Mogą mieć zatem znaczenie dla kompatybilności elektromagnetycznej z inną aparaturą. Warto jednak pamiętać, że mimo to leczenie HoLEP jest bezpieczne.
Bezpieczna operacja laserowa
Z perspektywy pacjenta istotne jest to, że oddziaływanie elektromagnetyczne w zabiegu laserowym ma przede wszystkim postać kontrolowanej ekspozycji na wiązkę laserową w miejscu zabiegu. Nie ma zatem ekspozycji na silne pola EM w całym ciele. Sprzęt medyczny podlega bowiem wymogom bezpieczeństwa. Operacja prostaty laserem holmowym, jak każda inna, odbywa się z wykorzystaniem sprawdzonego sprzętu.
Realne ryzyka dla personelu
W kontekście bezpieczeństwa pracy przy laserach dużo większe znaczenie niż PEM mają klasyczne zagrożenia laserowe. Istnieje bowiem ryzyko uszkodzenia oczu, skóry oraz ryzyko pożaru w polu operacyjnym. Z tego powodu obowiązują procedury BHP dotyczące użytkowania laserów. Dzięki nim laserowe usuwanie prostaty jest bezpieczne.
Drugim bardzo praktycznym tematem jest dym chirurgiczny (laser plume). Organizacje branżowe publikują zalecenia dotyczące ograniczania ekspozycji na dym chirurgiczny, w tym stosowania ewakuacji dymu i filtracji.
